List Proboszcza

Drodzy w Chrystusie Panu, Siostry i Bracia!

Pozdrawiam z serdecznością wszystkich Parafian, od najmłodszych do najstarszych. W Niedzielę Zesłania Ducha Świętego – 28 V`23r. – objąłem liturgicznie urząd proboszcza w naszej parafii św. Jana Apostoła. Od początku spotkałem się z osobami gorliwie zaangażowanymi w funkcjonowanie parafii i klasztoru. Dziękuję za wszelkie przejawy zaangażowania w życie parafii, za gesty życzliwości i zainteresowania.

Początek mojej obecności w Mogilnie ma kontekst eucharystyczny. Przeżywaliśmy Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa – odbyła się Msza św. na Rynku celebrowana przez kapłanów naszego miasta i procesja z licznie uczestniczącymi wiernymi. Moją uwagę zwróciło skupienie wiernych na procesji i pięknie przygotowane ołtarze podkreślające misterium Eucharystii.

Przeżywanie Oktawy Bożego Ciała było naznaczane wspólnotowym oddawaniem czci Najświętszemu Sercu Jezusa i procesją wokół kościoła z Jezusem pod Postacią Chleba. Zakończenie Oktawy przeżyliśmy z sąsiednią parafią św. Jakuba uczestnicząc we Mszy św. w Farze, by później oddać hołd Boskiemu Zbawicielowi przez procesję do czterech ołtarzy. To piękne przeżycie wiary znajdującej zewnętrzne wyrazy – w ten sposób oddaliśmy szczerze cześć Bogu i daliśmy świadectwo.

Drodzy Parafianie! W tym liście chciałbym zatrzymać się nieco nad tajemnicą Zbawczej Ofiary Chrystusa. Kościół bardzo zdecydowanie podkreśla niepowtarzalną wzniosłość Eucharystii: Eucharystia jest „źródłem i zarazem szczytem całego życia chrześcijańskiego”. „Inne zaś sakramenty, tak jak wszystkie kościelne posługi i dzieła apostolstwa, wiążą się ze świętą Eucharystią i do niej zmierzają. W Najświętszej bowiem Eucharystii zawiera się całe duchowe dobro Kościoła, a mianowicie sam Chrystus, nasza Pascha„/Katechizm Kościoła Katolickiego 1324/. Z niej czerpiemy życie, to prawdziwe, najwłaściwsze dla nas życie – ŻYCIE WIECZNE. Nasze życie ziemskie powinno być nieustannym przyswajaniem sobie Bożego życia udzielanego nam w sakramentach.

W pewnym momencie Mszy św. jesteśmy nazywani błogosławionymi, bo jesteśmy żywymi uczestnikami Uczty Baranka. Cieszę się każdym, kto z najwyższą powagą i troską o swoją wieczność w pełni uczestniczy w Ofierze Jezusa.

Niektórzy ulegają pokusie obojętności, niechęci, lenistwa i zaniedbania swego zbawienianie przychodzą do kościoła nawet całymi miesiącami – dopuszczając się grzechu śmiertelnego. /Pamiętajmy, że według naszego Kościoła uczestnictwo we Mszy św. niedzielnej i w święta nakazane jest pod grzechem śmiertelnym. Grzech śmiertelny oznacza stan potępienia, czyli gdyby ktoś w nim zmarł – idzie do piekła/ Ufam, że jest w każdym z Was dobra wola, by przełamać ten zgubny duchowo stan. Chrystus czeka na Was – najpierw w konfesjonale, potem w Komunii św.

Do Kościoła należycie także Wy, którzy z różnych powodów – chyba najczęściej z powodu związku niesakramentalnego – nie możecie przyjmować Komunii św. W swych sercach odczuwajcie pragnienie chrześcijańskiego życia. Możecie rozwijać w sobie życie duchowe ‘’poprzez uczestnictwo we Mszy św., choć bez przyjmowania Komunii św., słuchanie słowa Bożego, adorację eucharystyczną, modlitwę, uczestnictwo w życiu wspólnotowym, szczerą rozmowę z kapłanem czy ojcem duchownym…’’ /Benedykt XVI: Adhortacja Sacramentum Caritatis,29/. Uczestniczcie we Mszy św. nie tyle z obowiązku, ile z pragnienia łaski Bożej, która może być źródłem wewnętrznej siły w przezwyciężeniu duchowego oddalenia od Boga.

Zapraszam Was do uczestnictwa we Mszy św., przezwyciężajcie opory i z palcem na ustach podchodźcie wraz z innymi do kapłana udzielającego Komunię św., by przyjąć błogosławieństwo – potrzebujecie bardzo tego błogosławieństwa, bo potrzebujecie – jak spragniony wody – łaski koniecznej do moralnej przemiany. I proszę bardzo, aby nikt z przyjmujących Komunię nie oburzał się, nie dziwił się takim postawom. Jesteśmy wszyscy wspólnotą wiary, nadziei i miłości.

Niech Bóg nas wszystkich przenika swoją miłością, mądrością i siłą,

byśmy tu na ziemi karmili się Chlebem z Nieba,

by po śmierci uczestniczyć w Uczcie Niebiańskiej.

Z Franciszkowym pozdrowieniem POKÓJ i DOBRO

Ireneusz Naumowicz OFMCap.
Proboszcz